EAN:
9781916670099
Autor:
Wydawnictwo:
Rok wydania:
2026
Oprawa:
twarda
Strony:
584
Cena sugerowana brutto:
94.40zł
Stawka vat:
5%
Nie mam zaufania do klasyfikacji rozgraniczającej epoki,
czasy, ludzi. Zakłamania było pełno i w poprzednich
okresach, i taktycznych, i legendarnych, i podłych,
i pięknych. Jak słowa Kościuszki czy ks. Poniatowskiego
skaczącego do Elstery... W realiach wojen
sienkiewiczowskich... i w niezliczonych innych apologetykach
i propagandach, jeżeli już o nasze i nie nasze minione czasy
chodzi. Nie ma sztywnych przedziałów. Jedno zazębia się
i przechodzi w drugie. Zwróćmy uwagę, że największe
w dziejach skomasowanie łgarstwa, nie po roku 1945,
lecz po raz pierwszy 5 maja 1912 nazwane zostało
w Petersburgu Prawdą, a światu całemu wtarte w oczy, już bez
przerwy, od 27 października 1917. Tyle że od 23 września 1945
nagrodzone orderem Lenina. Nie ma więc tu żadnych barier
celnych między epokami. Legenda tego, co było w ostatniej
wojnie, też nie powstała po, lecz w czasie tej wojny. Tyle że
można się było wtedy, łapiąc za klapy rozmówcę, jeszcze
wykłócać. A dziś, niech-no kto spróbuje, choć mruknięciem,
zakwestionować na przykład pod niebiosa wyśrubowane cyfry
strat, czy inne, zalakowane pieczęciami patriotycznej
kazionszcziny. Ohohoho...! Hooo...
Naturalnie, że styl jest dziś gorszy. Gdzie samodzierżcę
Wszechrosji ochraniało kilkuset agentów Ochrany, dziś byle
prezydenta demokracji kilka, jeżeli nie kilkadziesiąt tysięcy
policji. Więc raczej bym się zgodził na formułę przejściową:
z deszczu pod rynnę, niż jakościowo przeciwstawną.
Józef Mackiewicz