EAN:
9788368461855
Autor:
Wydawnictwo:
Klasa:
15+
Data premiery:
2026-09-17
Rok wydania:
2026
Oprawa:
broszurowa
Strony:
104
Cena sugerowana brutto:
44.00zł
Stawka vat:
5%
Spis treści:
Wstęp (Maria Kotowska)
Jan Kidoń-Gaba
Wspomnienia
1. Rodzinna miejscowość
2. Matura, praca, rodzina
3. Aresztowanie i więzienie
4. Podróż i pobyt w łagrach
5. W armii Andersa
6. Uganda
7. Do Polski
Maria Kotowska
Losy rodziny w czasie wojny
1. Opowieść córki Marii
2. Nie wszyscy wojnę przeżyli
3. Moje starania o prawdę historyczną
4. Genealogia. Rodzina Jana Kidoń-Gaby
Posłowie (Marian Małecki)
O książce:
Dnia 11 kwietnia 1940 roku o godzinie drugiej w nocy zostałem aresztowany i zawieziony do rejonu w Hłuboczku na przesłuchanie. Przedtem otoczono szkołę, pod każdym oknem stał striłok z bronią gotową do strzału. Dopiero wówczas zastukano bardzo głośno do drzwi, domagając się natychmiastowego otwarcia. Pożegnałem się z żoną i dziećmi. Żona miała łzy w oczach, a dzieci były jeszcze zaspane i nie orientowały się dobrze, co się właściwie stało. Wyprowadzono mnie z domu. Na furze siedziałem tyłem do kierunku jazdy, a przede mną siedział enkawudzista z karabinem na kolanach. Uprzedził mnie, że gdybym chciał uciekać, to połuczę kulu. Ale nigdzie nie można było uciec, dookoła teren odkryty: łąka przecięta rzeczką, brak drzew, a nieliczne krzaki w tym czasie nie miały jeszcze liści. Po przybyciu do gminy poddano mnie gruntownej rewizji (zabrano na wet kamerton) i zamknięto w byłym gminnym więzieniu była to taka komórka z zakratowanym oknem...
(ze Wspomnień Jana Kidonia-Gaby)
Gdy mój ojciec ukończył 80 lat, poprosiłam go, aby spisał swoje wspomnienia z okresu wojennej tułaczki. Stały się one zalążkiem tej książki i przesłaniem dla następnych pokoleń. Moja rodzina pochodzi z regionu południowo-wschodniego dawnej Rzeczpospolitej, z Podola.
Po zajęciu tych terenów 17 września 1939 r. przez wojska sowieckie, rodzina uległa rozsypce. Rozpoczęła się długa tułaczka mojego taty poprzez łagry i nieludzką ziemię syberyjską do Afryki.
Nasza tułaczka prowadziła na zachód do Krakowa, a stamtąd do Gruszowa. Tutaj, po powrocie do Polski w 1948 r., dołączył do mamy tato. Odtąd wspólnie pracowali, ucząc w szkole aż do osiągnięcia emerytury...
(ze Wstępu Marii Kotowskiej córki Jana Kidonia-Gaby).